czwartek, 17 maja 2018

Komiksy paragrafowe #5 - Mystery

http://www.planszowkiwedwoje.pl/2018/05/komiksy-paragrafowe-5-mystery.htmlCzas przyjrzeć się kolejnemu komiksowi paragrafowemu. Tym razem mamy do czynienia z historią o superbohaterach, którą zajęła się Kasia.

Komiksy pozwalają wcielić się w bohaterów i razem z nimi przeżywać różne przygody. To od gracza-czytelnika zależy, w które miejsca się uda oraz jak zakończy się cała historia. Tym razem jednak zabawa wykorzystuje też czytnik kodów QR, warto więc mieć pod ręką telefon/tablet.

Wydawca: FoxGames
Tematyka: superbohaterowie
Główna mechanika: historia paragrafowa

Komiks przekazało nam wydawnictwo FoxGames.

Reguły zabawy:

Kasia:

Jak to bywa w komiksie paragrafowym wszystko toczy się wokół przechodzenia od jednego kadru do następnych poprzez wybieranie widocznych na danym obrazku liczb. Określają one rysunek, do którego należy przeskoczyć. Na początku tworzymy swoją postać, nadając jej imię oraz wybierając podstawowe umiejętności. Korzystamy przy tym ze znajdującej się w książeczce karty postaci lub zapisujemy wszystko np. na tej wydrukowanej ze strony wydawcy.

Bawiąc się w superbohatera naszym głównym zadaniem jest rozwijanie swoich umiejętności przez realizowanie różnych misji. Mamy do dyspozycji cztery statystyki: latanie, supersiła, superzmysły i góra forsy, które pozwalają nam na realizowanie konkretnych zadań, w zależności od tego ile punktów danej umiejętności posiadamy. Do tego bardzo ważne jest także zdobywanie punktów wielkiej klasy (coś w rodzaju prestiżu), które umożliwiają awansowanie na wyższe poziomy wtajemniczenia. To gdzie możemy pójść (które kadry wybrać) zależy w dużej mierze właśnie od posiadanego poziomu. Bardzo często dokonywane wybory zamykają też dostęp do konkretnych wydarzeń.

Zasady są proste i przystępne, a w trakcie zabawy tylko raz musiałam wrócić do strony, na której zostały wyjaśnione.

Fabuła:

Kasia:

Jesteśmy początkującym obrońcą uciśnionych, który ma ambicję wsławić się jako jeden z członków słynnego Legionu Walecznych. W tym celu musimy odpowiednio się wykazać, np. pomagając mieszkańcom Chicago (w którym rozgrywa się nasza przygoda). Jeśli dobrze się przysłużymy miastu, to będziemy mogli zostać pełnoprawnymi członkami Legionu i brać udział w znacznie ciekawszych misjach.

Wrażenia:

Kasia:

Zdziwiło mnie, że już na wstępie okazało się, iż podczas przechodzenia komiksu bardzo przydaje się dostęp do internetu oraz aplikacja pozwalająca na odczytywanie kodów QR. Szczęśliwie akurat mogłam ją pobrać, ale gdybym odkryła to będąc akurat poza zasięgiem domowego internetu, to byłabym zawiedziona, że na okładce nie zaznaczono co jest potrzebne, do pełnego odkrywania świata Mystery. Ogólnie jednak wykorzystanie takiego narzędzia w komiksie uważam za ciekawy pomysł. Dzięki temu można uzupełnić zabawę o sporo dodatkowych informacji. Tym bardziej, że w przypadku futurystycznej, superbohaterskiej tematyki komiksu, wykorzystanie elektroniki jak najbardziej wpisuje się w konwencję.

Zabawa w Mystery to raczej lekka rozrywka. Dokonujemy tu wyborów na podstawie naszych przeczuć i aktualnych zdolności. Jest pewien element detektywistyczny, choć niezbyt wymagający (bez porównania np. do zagadek obecnych w komiksie o Sherlocku). Kierowanemu przeze mnie bohaterowi ani razu nie zdarzyło się zginąć, a obecna w komiksie przemoc ogranicza się głównie do dania komuś w zęby. Nie razi obecność krwi czy wulgaryzmów.

Rysunki w komiksie są przejrzyste, choć też nieco mało szczegółowe. Przywodzą na myśl stylistykę niczym w serialach animowanych Atomówki czy Laboratorium Dextera. Nie do końca jest to mój styl, ale pasuje on do charakteru zabawy i myślę, że młodszym odbiorcom powinien się spodobać.

Choć przy Mystery bawiłam się dobrze, to po dwóch podejściach nie czuję już chęci, by do komiksu wracać. Poznałam w zasadzie wszystkie tajniki, więc wiem jakie wybory są najlepsze i kolejne przechodzenie go nie dałoby mi frajdy. W sumie też lekko rozczarowujące było dla mnie zakończenie przy pierwszym podejściu, kiedy nie poszło mi zbyt dobrze. W pewnym momencie skończyły mi się opcje i musiałam zadowolić się dość mało epickim finałem.

Ocena:

Kasia:

Uważam, że ze względu na temat oraz stosunkowo lekką rozrywkę, Mystery to głównie propozycja dla starszych dzieci i młodzieży. Niemniej może zapewnić nieco rozrywki także dorosłym, zwłaszcza gustującym w klimatach superbohaterskich. Ciekawie połączono tu też komiks z wykorzystaniem aplikacji na smartfona, dzięki czemu można bardziej wczuć się w zabawę.



Komiks do recenzji przekazało nam wydawnictwo FoxGames. Dziękujemy!

http://www.foxgames.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz