środa, 28 lutego 2018

popCOOLturowy QUIZZ - recenzja

http://www.planszowkiwedwoje.pl/2018/02/popcoolturowy-quizz-recenzja.html
Trochę niespodziewanie, w stylu ninja, FoxGames podesłał nam niepozorne, białe pudełko. Jako że dobry quiz nie jest zły, postanowiliśmy spróbować, co to takiego! Jak wypada popCOOLturowy QUIZZ? Oceniamy w recenzji!

Wiek: 12+
Liczba graczy: 2-8
Czas gry: około 20 minut
Wydawca: FoxGames
Tematyka: wiedza
Główna mechanika: quiz, obstawianie
BGG: sQuizz

Grę przekazało nam wydawnictwo FoxGames.
 

Wygląd i wykonanie:

Wiktor:

popCOOLturowy QUIZZ, jak wiele gier tego typu, nie zachwyca oszałamiającą szatą graficzną. Logo widoczne na kartach i pudełku jest jednak kolorowe i zachęca do sięgnięcia po ten tytuł. Elementy quizu stawiają przede wszystkim na czytelność i to widać. Białe karty mogą być podatne na zabrudzenia, jednak wydają się dość wytrzymałe, mimo okazjonalnego tasowania nie widać na nich śladów uszkodzeń. Jak na grę tego typu jest okej. Dzięki jasnemu tłu karty wyglądają estetycznie.

W grze trafiło się kilka literówek. Gdzieś tam przy jednej z wartości zabrakło zer, w innym miejscu pomylono litery. To drobiazgi, ale szkoda, że nie wyłapano ich przy korekcie. Kilka razy mieliśmy wątpliwości co do poprawności odpowiedzi, jednak szybkie wpisanie hasła w sieci udowodniło, że karta ma rację.

Podczas pierwszej partii chwilę zajmowało przyzwyczajenie się do numeracji odpowiedzi. Ta jest wymieszana (to logiczne), na szczęście wystarczy spojrzeć na kostkę i dopasować numerek do litery. Gdy już mózg ogarnie, że cyfry nie są ułożone po kolei (np. 2, 3, 1) całość przebiega sprawnie.

Ocena Wiktora: 6/10

Ocena Kasi: 7/10

Zasady i instrukcja:

Wiktor:

popCOOLturowy QUIZZ trwa kilka rund. W każdej z nich jedna osoba wciela się w pytającego, zadaniem reszty będzie odgadnięcie prawidłowej odpowiedzi. Przy dwóch osobach każdy zada po 6 pytań, przy ośmiu tylko jedno. Informuje o tym tabelka w instrukcji. Pytanie zależy od wyniku rzutu kością, bo może nim być:
  1. najniższa wartość,
  2. średnia wartość,
  3. najwyższa wartość.
Na przykład przy pytaniu o wzrost jakichś trzech postaci wynik 2 na kostce oznacza, że trzeba podać nie tę najwyższą/najniższą osobę, a średnią. Udzielający odpowiedzi wykładają zakryty żeton z jej literą (A, B lub C) oraz znacznik zawierający liczbę punktów, które obstawiają. Ten ostatni pozostaje nieodsłonięty aż do końca partii. W przypadku udanego strzału punkty trafiają do puli, która po rozgrywce wyłoni zwycięzcę. Jeśli odpowiedź była błędna, odrzuca się punkty.

Reguły są proste i dobrze przedstawione w instrukcji. Nie powinny sprawić problemu nawet początkującym.

Ocena Wiktora: 8/10

Ocena Kasi: 8/10 

Rozgrywka:

Wiktor:

W popCOOLturowym QUIZZie podoba mi się to, że przez całą rozgrywkę angażuje wszystkie osoby przy stole. Jako że odpowiedź jest z góry narzucona i nie zależy od wyboru sędziego (co często spotyka się w różnych grach imprezowych), to zadający pytanie też ma sporo frajdy. Słuchanie rozważań innych graczy, którzy na głos dzielą się swoimi przypuszczeniami sprawia, że nawet zadający pytanie nie czuje się wyłączony z zabawy. Może to być oczywiście cecha tylko naszej grupy, jednak w różnym gronie partie przebiegały zawsze w taki sam sposób - na głos dzieliliśmy się możliwymi odpowiedziami, czasami specjalnie starając się zmylić konkurencję.

Podoba mi się również element strategii, który wprowadzono dzięki obstawianiu punktów zwycięstwa przy udzielaniu odpowiedzi. Bardzo często zwycięzcą zostawała osoba, która lepiej zarządzała żetonami, niż ta, która udzieliła najwięcej poprawnych odpowiedzi. Warto więc większe wartości punktowe przypisywać pytaniom, których odgadnięcie wydaje się nam łatwiejsze. Oczywiście nie zawsze się to sprawdza, bo niektóre odpowiedzi potrafią zaskoczyć.

Mimo nazwy popCOOLturowy QUIZZ nie jest aż tak bardzo popkulturowy. Sporo pytań dotyczy zagadnień związanych z nauką (np. średnia długość życia czegoś), sportem, codziennymi aktywnościami (spalane kalorie itd.). Pojawiają się też pytania dotyczące kultury masowej (kina, literatury, a nawet planszówek), jednak stanowią one raczej dodatek, nie główny trzon gry. Z jednej strony dobrze, że nie zrobiono z quizu tytułu typowo dla geeków i osób śledzących aktualne trendy, z drugiej trochę szkoda, że postawiono na typowo rodzinną rozrywkę.

popCOOLturowy QUIZZ zawiera 202 karty z pytaniami, co pozwala przez dość długi czas cieszyć się z zabawy i odkładać na bok zużyte karty. Regrywalności pomaga też kostka, dzięki której zapamiętanie tylko jednej skrajnej wartości nie zawsze oznacza rozpracowania całego pytania. Intensywne, regularne granie może jednak doprowadzić do sytuacji, w której poznamy dużą część odpowiedzi i zabawa zacznie robić się powtarzalna. Taki już urok gier quizowych. Tym bardziej, że popCOOLturowy QUIZZ jest na tyle wciągający i przyjemny, że na ogół nie kończy się na jednej partii.

Kasia:

popCOOLturowy QUIZZ to sympatyczna, szybka gra wiedzowo-imprezowa. Uważam, że fajnie sprawdzi się zarówno podczas grania w pubie jak i wyciągnięta na stół w gronie rodzinnym. Najbardziej spodobało mi się to, na jak nietypowych informacjach bazuje. Wymaga od graczy nie tyle twardej wiedzy (choć i ta się przydaje), ale zdolności szacowania oraz pewnej wyobraźni.

Nie do końca pasuje mi do gry jej tytuł. Obawiam się, że może być nieco mylący. Owszem, niektóre pytania są związane w popkulturą, jednak większość to po prostu wiedza ogólna, co w sumie nawet bardziej mi odpowiada.

Chyba największym mankamentem QUIZZu jest ograniczona pula kart. Jest ich sporo, jednak nie tak dużo, by można cieszyć się grą w nieskończoność. Po każdej rozgrywce warto odkładać wykorzystane karty, by zbyt szybko się nie powtórzyły. Jest szansa, że po jakimś czasie nie będziemy już pamiętać odpowiedzi z danej karty. Na to, że dość szybko pula może się wyczerpać wpływa też fakt, że gra ma syndrom "jeszcze jednego razu". Czas jednej partyjki jest na tyle krótki, że często rozgrywaliśmy ich kilka, raz za razem.

Nie mam zastrzeżeń jeśli chodzi o skalowanie gry. Uważam, że pod tym względem wypada ona bardzo dobrze, sprawdzając się np. w partiach trzy- czy pięcioosobowych.

Ocena Wiktora: 7/10

Ocena Kasi: 7/10

Gra we dwoje:

Wiktor:

popCOOLturowy QUIZZ we dwoje nie ma żadnych specjalnych reguł, zmienia się tylko liczba pytań, które zada każdy z graczy (oznaczona we wspomnianej wcześniej tabeli). Przy tytule można w takim układzie spędzić trochę czasu, jednak nie ma co ukrywać, że siłą gier imprezowych jest większe grono przy stole i towarzysząca mu wesoła atmosfera. Tego brakuje we dwoje. W większym gronie jest dużo przyjemniej i intensywniej. Jeśli jednak kręcą kogoś imprezówki we dwoje, to popCOOLturowy QUIZZ pozwoli pograć bez konieczności szukania w instrukcji wyjątków i reguł wariantu dwuosobowego.

Kasia:

Oczywiście można grać w popCOOLturowy QUIZZ także we dwoje i w takim wariancie wypada całkiem przyzwoicie, choć przyznam, że ja będę proponować rozgrywki w co najmniej 3 osoby. W parze gra nabiera cech pojedynku i jest nieco mniej zabawnie niż w większym gronie (ale nie na tyle, by całkiem zniechęcić mnie do takiego wariantu). Odrobinę bardziej daje się we znaki także losowość. Niektóre pytania bywają trudniejsze i jeśli pojawią się one w większym gronie, to poziom trudności jest taki sam dla wszystkich odpowiadających, więc nie ma się żalu, że to akurat my pechowo trafiliśmy.

Ocena Wiktora: 5/10

Ocena Kasi: 5,5/10

Ocena:

Wiktor:

popCOOLturowy QUIZZ to przyjemna, lekka i prosta gra. Sprawdzi się na spotkaniach ze znajomymi, ale też w rodzinnym gronie - odpowiedzi wymagają umiejętności szacowania i porównywania różnych zjawisk oraz przedmiotów, niekoniecznie twardej wiedzy. To tytuł, który świetnie wpasuje się w granie przy czymś mocniejszym w luźnej, pubowej atmosferze. Mimo kilku literówek na kartach i raczej małej liczby typowo popkulturowych pytań można się przy nim dobrze bawić. Polecam!

Kasia:

popCOOLturowy QUIZZ nie do końca jest popkulturowy, nie mniej jednak jest udaną imprezówką z istotnym elementem wiedzowym. Pytania są ciekawe i niejednokrotnie pozwalały mi się dowiedzieć czegoś nowego o świecie. Z przyjemnością będę do niego wracać traktując jako miłą odskocznię od ciężkich tytułów, zwłaszcza na zakończenie planszówkowego wieczoru.

  • Dla kogo?
Dla: fanów imprezówek; graczy rodzinnych; miłośników grania w pubach; lubiących gry quizowe

Przypomina nam: iKnow, Gra pomyłek, gry quizowe

Plusy:

  • krótki czas rozgrywki
  • dynamiczna, angażuje wszystkich graczy
  • nieoczywiste pytania/odpowiedzi
  • czytelne wykonanie
  • obstawianie punktów wprowadza trochę strategii

Minusy:

  • ograniczona liczba pytań
  • trochę słabiej wypada we dwoje

Grę do recenzji przekazało nam wydawnictwo FoxGames. Dziękujemy!
 
http://www.foxgames.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz