środa, 30 marca 2016

Ortus (Tailor Games) - unboxing

http://sklep.tailorgames.pl/
Ortus to pozbawiona losowości abstrakcyjna gra strategiczna, którą nie bez wahania przygarnęliśmy od wydawnictwa Tailor Games. Stali czytelnicy pewnie wiedzą, że nie jesteśmy największymi fanami gier bez czynnika losowego, jednak postanowiliśmy zaryzykować i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Niedługo pojawi się recenzja, tymczasem prezentujemy kilka fotek :).

Wiek: 14+
Liczba graczy: 2
Czas gry: 30-45 minut
Wydawca: Tailor Games
Tematyka: dawna Japonia
Główna mechanika: pula punktów akcji, ruch po siatce, kontrola obszarów
Grę przekazało nam wydawnictwo Tailor Games.

O co w tym chodzi?

W Ortusie obaj gracze stają naprzeciw siebie z takimi samymi jednostkami, by na pełnej hexów planszy walczyć o kontrolę nad wskazanymi polami. Czyli trochę takie szachy, z tą różnicą, że jednostki mają różne sposoby poruszania się, ale i odmienne ataki oraz zdolności. Szanse obu graczy są wyrównane, a o zwycięstwie decydują jedynie umiejętności. Istnieje jednak mechanizm, który można zastosować by dać szanse słabszemu.

Pierwsze spojrzenie:

Pudełko Ortusa wprowadza w orientalne klimaty i nie pozostawia wątpliwości, że to raczej poważna gra. Grafika okładkowa nie jest do końca w naszych klimatach (daleko nam do fanów planszówek osadzonych w dalekowschodnich realiach), jednak jest przyjemna dla oka. Szczególnie podoba się mi czcionka tytułu gry - w zestawieniu z ilustracją wypada bardzo ciekawie.

Na pudełku nie znajdziecie polskich napisów ani też logo wydawnictwa Game Fabrica, czy też powstałego w jego miejsce Tailor Games. Jest to wersja "częściowo spolszczona", co oznacza, że w środku znajduje się instrukcja oraz przetłumaczone karty pomocy/Panów wojny. Niedługo w sklepach powinno pojawić się jednak w pełni polskie wydanie :).

Wrażenia:

W pudełku znaleźliśmy... właściwie niewiele elementów. Na szczęście prezentują się one dobrze. Rozczłonkowane początkowo pionki po złożeniu okazują się nie tylko oryginalne (wszyscy, którym pokazaliśmy grę zwracali na to uwagę), ale i... fotogeniczne ;). Największe wrażenie wywarła na nas plansza - duża, barwna i szczegółowa. Obawiałem się, że w trochę abstrakcyjnej grze znajdę po porostu szachownicę (czy tam heksownicę ;)) i zostałem pozytywnie zaskoczony.

Ortus zawiera także cztery karty Panów wojny (opcjonalny wariant modyfikujący lekko zasady) oraz dwie karty pomocy. Na jednej z nich brakowało fragmentu wyjaśniającego ataki ognia w trybie zaawansowanym, jednak wydawnictwo zapewniło mnie, że to pojedynczy błąd naszego egzemplarza, a nie całej serii.

Plusy:

  • ładna, dwustronna plansza
  • mimo pewnej abstrakcyjności gry starano się dodać jej klimatu wykonaniem
  • fajne meeple - podobają się wszystkim, którym pokazaliśmy grę ;)
  • ciekawe wykorzystanie szklanych znaczników

Minusy:

  • brudząca się od planszy wypraska  [K.]
  • odpadające łebki ludzików

Zawartość pudełka i zdjęcia:

  • dwustronna plansza
  • 16 drewnianych postaci wojowników
  • 4 szklane znaczniki energii
  • 4 karty Panów wojny 
  • 2 karty pomocy
  • 2 drewniane dyski
  • instrukcja






Grę przekazało nam wydawnictwo Tailor Games. Dziękujemy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz