piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015 i plany na przyszłość

http://planszowki.blogspot.com/2016/01/podsumowanie-roku-2015-i-plany-na.htmlRok 2015 za nami! Życzymy wszystkim (i sobie ;)), aby kolejny przyniósł świetne i ciekawe planszówki, emocjonujące i porywające rozgrywki oraz wiele miłych chwil przy stole pełnym gier. Szczęśliwych rzutów, skutecznych strategii i przede wszystkim dobrej zabawy! Dziękujemy też, że jesteście z nami (oklepany slogan, ale... pasuje ;))!

Początek nowego roku to dobra okazja do podsumowania ubiegłego oraz chociaż zarysowania planów na przyszłość, co też postaraliśmy się uczynić w tym wpisie :).



Jaki był ten 2015?

Rok 2015 był dla nas pełen zmian i atrakcji w życiu prywatnym. Przytrafił się nam ślub, zmieniliśmy też miejsce zamieszkania przenosząc się z Wrocławia na drugi koniec Polski, do Gdańska. Tym bardziej nam miło, że pomimo wrześniowej przerwy w blogowaniu wciąż śledzicie nasze wpisy. Spodziewaliśmy się, że po miesiącu zarastania kurzem strona straci czytelników, a tymczasem ostatni kwartał 2015 roku przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Z miesiąca na miesiąc przybywało odwiedzających, a krzywa statystyk pięła się niemal pionowo w górę. Również na Facebooku lubią nas kolejne osoby, co tylko motywuje do działania. Dziękujemy! :)

Pod koniec roku w końcu nasze życie uspokoiło się na tyle, że mieliśmy czas by na spokojnie zająć się blogiem i nawiązać współpracę z kilkoma wydawnictwami. Mamy nadzieję, że na tym nie koniec ;). Powoli odkrywamy też magię gier euro, do których metodą małych kroków przekonuje się nawet Kasia. Widać to było z resztą po naszych opiniach o Zamkach Króla Ludwika, Roll for the Galaxy i Dice Brewing.

Przeprowadzka do Gdańska zaowocowała poznaniem wielu ciekawych ludzi. Osób, które spotkaliśmy przy planszówkach i z którymi grywamy w kolejne gry; wydawców, od których czasami uda się usłyszeć kilka plotek z branży, no i  "konkurencji", czyli innych blogerów, z którymi zawsze fajnie jest powymieniać się doświadczeniami i obgadywać wydawców ;). W zeszłym roku udało nam się też pierwszy raz wybrać na Festiwal Gramy, który okazał się wspaniałą imprezą - gorąco polecamy.

Co ciekawe, niemal wszystkie wspomniane wyżej osoby - od nowych znajomych, przez wydawców, aż po ludzi piszących o planszówkach - pytają prawie zawsze o to samo: jak często gramy w daną pozycję, zanim ją zrecenzujemy? Ich mina, gdy słyszą, że jeden-dwa razy jest bezcenna ;). Jednak pomijając żarty, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta - staramy się ograć planszówkę na tyle, by móc ją rzetelnie zrecenzować. W przypadku niektórych gier będzie to 6-7 partii, inne ze względu na złożoność, czy skalowalność wymagają poświęcenia im większej ilości czasu. Zdarza się, że już podczas pisania recenzji jedno z nas oznajmia, że musi coś jeszcze raz sprawdzić i gra ląduje na stole. Jedno możemy zagwarantować - nie oceniamy planszówek, zanim nie jesteśmy pewni, że wystarczająco je poznaliśmy. Tajemnica rozwiązana! :D

Co na początek nowego roku?

Na chwilę obecną jesteśmy zawaleni grami, o których chcemy napisać. W styczniu na pewno zrecenzujemy Carcassonne: Gorączkę Złota i szybką dwuosobówkę Outer Rim. W kolejce do recenzji czeka też Battalia. Początek, którą będziemy ogrywać. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jej ocena również pojawi się w tym miesiącu. Na pierwszy ogień pójdą unboxingi wskazanych tytułów, które są już przygotowane i czekają na swoją kolej.

Poza tym mamy też gotową recenzję Simurgha, który niebawem pojawi się na Wspieram.to za sprawą Baldara :). Tekst o nim ukaże się w czasie trwania akcji, ale obiecaliśmy wydawcy opublikować go we wskazanym terminie, więc czekamy na sygnał.


Na naszej półce znalazły się też świąteczne nabytki w tym Atlantydzi, dodatek do Osadników, z którym na razie udało się nam zagrać raz. Jak tylko FFG dośle nam niepołamane figurki, to siądziemy też do dwóch dodatków do BattleLore'a, które znaleźliśmy pod choinką. O ile o Atlantydach postaramy się napisać najszybciej, jak to będzie możliwe, to BattleLore będzie miał niższy priorytet (chyba, że będziecie nalegać ;)).


Postanowienia noworoczne

Naszym głównym postanowieniem na rok 2016 jest pisanie raz na jakiś czas tekstów poświęconych nie konkretnym grom, a ogólnie hobby i rzeczom z nim związanym. Pomysły na kilka tekstów już są, a z początkiem roku siadamy do ich wcielania w życie.

Planujemy też nieco rozszerzyć zakres gier, o których piszemy, więc nie zdziwcie się, gdy pewnego razu na blogu ujrzycie recenzję gry dla 3+ osób. Nie mamy w swoich zasobach zbyt wielu takich tytułów, ale te na półce już dobrze poznaliśmy, więc pewnie zostaną zrecenzowane.

Wrócą też Planszówkowe wieści, w niezmienionej formie. Mamy nadzieję, że zawsze uda się znaleźć chwilę na ich napisanie. Chcemy też gdzieś notować sobie wszystkie gry, do których siedliśmy, żeby za rok w podobnym tekście móc je jakoś podsumować ;).

Z radością będziemy też nadal odpowiadać na Wasze e-maile i wiadomości dotyczące bloga, planszówek czy ich zasad, więc nie bójcie się pisać, pytać i krytykować (byle z umiarem ;)). Tyle z planów!

Jeszcze raz życzymy Ci czytelniku wszystkiego dobrego w nowym roku i zapraszamy do kolejnych tekstów, które będą pojawiać się na blogu! :)

3 komentarze:

  1. Hej!

    Jeśli chodzi o śledzenie gier to zawsze jest neizastąpiony BoardGameGeek (+ aplikacja na smartfony, by łatwiej było dodawać). Jak już będziecie mieć profil(e), to dodajcie się do http://friendlessstats.dtdns.net/ - i dostaniecie pełen zestaw statystyk generowanych na podstawie danych z BGG :) Naprawdę użyteczne narzędzie.

    Osobiście najbardziej na Waszym blogu interesują mnie recenzje gier dla dwojga i wieści, nie zmieniajcie tego i będzie dobrze :)

    A może kiedyś filmiki, jak grać? Często-gęsto, kupując nową pozycję (albo zastanawiając się nad takową) przykładowy gameplay pomaga bardzo (nas ucieszył bardzo gameplay z Robinsona, bez którego dużo dłużej zajęłoby nam zagranie w tę grę).

    I ewentualnie, skoro już będziecie się brać za gry 3+, to może też jakaś kategoria na party game, taki "niezbędnik imprezowicza", coś, co można wyciągnąć, jak się ma growych lub niegrowych gości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kiedyś rozważałem rejestrowanie rozgrywek na BGG, ale raczej skłaniam się do notowania nowych gier w pliku tekstowym - tylko po to, żeby później mieć je spisane w jednym miejscu.

      Recenzje zostają, wieści też, bez obaw :). Co do filmików, to myślę o nich już od jakiegoś czasu, ale barierą jest jak na razie kamera - wydatek kilku stów na coś, co może się nie sprawdzić jest jednak ryzykowny, ale ogarnę temat i zobaczę co z tego wyjdzie.

      Co do gier imprezowych, to akurat z nimi jesteśmy mocno do tyłu - może mając stałe towarzystwo do gier coś podziałamy w tę stronę, ale nie obiecuję ;).
      - W.

      Usuń
    2. Mimo wszystko - polecam BGG + Friendless do śledzenia. Nie ma chyba innego wygodniejszego narzędzia (ale jeśli coś znajdziecie, opiszcie!). Śledzenie ręczne, w Notatniku, Excelu lub stworzonej do tego bazie danych jest możliwe, jasne, ale będzie chyba wymagało więcej energii. Zwłaszcza, że podsumowania też musisz sobie ręcznie robić.

      Jeśli się boisz wydawać pieniądze na kamerę, skorzystajcie z opcji zwrotu w wypadku zakupu internetowego z odbiorem osobistym (np. Morele mają odbiór w Gdańsku: http://www.morele.net/info/netpunkt/gdansk/). Kupcie sobie jakąś tam, przetestujcie, oddajcie w limicie czasu i już, po prostu zaplanujcie sobie weekend na zrobienie testowego materiału. To dość bezpieczne rozwiązanie.

      No to czas zapraszać znajomych albo jeździć do rodziny i testować imprezówki :D

      Usuń