wtorek, 29 grudnia 2015

Karty do gry: Alianci (Trefl) - recenzja

http://planszowki.blogspot.com/2015/12/karty-do-gry-alianci-trefl-recenzja.htmlTym razem zajęliśmy się czymś, czego jeszcze na naszym blogu nie było - klasycznymi kartami do gry. Fabryka Kart Trefl-Kraków wydaje różnego rodzaju talie, ale to Alianci najbardziej przykuli naszą uwagę. Postanowiliśmy sprawdzić jak karty prezentują się w rzeczywistości i czy da się nimi grać :).

Wydawca: Fabryka Kart Trefl - Kraków




Karty do recenzji przekazało nam wydawnictwo Fabryka Kart Trefl - Kraków.

Od żołnierza po czołg

Widzieliśmy już talie z wizerunkami gorzej lub lepiej zilustrowanych królów, dam i waletów kupowane w kioskach, czy dołączane do gazet. Wszystkie łączyła jedna cecha - wyglądały mniej więcej tak samo i nie zwracaliśmy na nie większej uwagi. Aż do teraz.

Niedawno pierwszy raz zetknęliśmy się na żywo z talią od Trefla i wierzcie, że Alianci wyróżniają się na tle kart, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. Smutnych królów oraz wyniosłe damy zastąpili żołnierze i sprzęt wojskowy. Grafiki na kartach są kapitalne, dynamiczne i szczegółowe. Aż bije z nich starciami II wojny światowej rozgrywanymi na lądzie, wodzie i w powietrzu różnych zakątków świata. Co więcej, nie pominięto wątku polskiego, więc na 2-10 trefl znajdują się partyzanci. Takich ilustracji nie powstydziłaby się ich żadna nowoczesna planszówka czy karcianka.


Nie tylko karty

II Wojna Światowa Alianci to nie tylko karty ze świetnymi grafikami. W sztywnym pudełeczku znajdują się również dwie książeczki. Jedna przedstawia zasady pięciu gier (kierki, makao, wist, remik, 66), druga zawiera komentarz historyczny.

Instrukcja gier pozwoliła nam przypomnieć sobie makao, w które zdarzało nam się grać czasami w młodszych latach. Oprócz zasad, zawiera ona także krótką historię danej gry, a często i ciekawostkę na jej temat. To fajny dodatek do kart, który pozwala pograć nawet osobom nie znającym do tej pory tradycyjnych gier karcianych.

Smakołykiem dla miłośników militariów będzie jednak raczej krótki komentarz historyczny, w którym opisano każdą z przedstawionych na kartach ilustracji. Ba, zainteresował on nawet raczej stroniącą od takich tematów Kasię. Wyjaśnia on kim były przedstawione postacie lub jak wykorzystywano statki, samoloty czy pojazdy. Sprzęt ma wypisane także dane techniczne, takie jak np. uzbrojenie, pancerz czy zasięg.


Do gry, czy do szuflady z gadżetami?

Grafiki grafikami, ale karty powinny być trwałe - tyle wie nawet laik w temacie. Alianci według informacji z pudełka wykonani są z płótnowanego kartonu i dzielnie przetrwali nasze rozgrywki. Po wielokrotnym tasowaniu nie zauważyliśmy na nich śladów uszkodzeń. Karty są giętkie, więc nawet przy silnym wyginaniu nie łamały się ani nie rwały. W naszej opinii to porządny produkt, który można śmiało wykorzystywać do grania. To nie tylko ładny gadżet na półkę.

Ocena:

Wiktor:

Alianci na żywo wyglądają tak samo dobrze jak na informacjach, które dostawaliśmy od wydawnictwa. Jakością wykonania biją moim zdaniem zwykłe karty, które kupowałem kiedyś w kioskach. Będą świetnym upominkiem dla kogoś grającego i lubiącego militaria. Mimo że wśród rodziny staramy się propagować nowoczesne planszówki, to ostatnio woziliśmy ze sobą też Aliantów po to, żeby pokazać jaką ewolucję przeszły teraz nawet klasyczne karty :).

Kasia:

Taki zestaw potrafi uprzyjemnić i ubarwić nawet rozgrywkę w jedną z klasycznych karcianych gier. Ilustracje są świetne, szczegółowe i bardzo dynamiczne, więc z przyjemnością się w nie wpatrywałam. A dodatkowo, dzięki książeczce z rysem historycznym, w nieinwazyjny sposób dowiedziałam się kilku ciekawych faktów dotyczących II wojny światowej. Jeśli grywacie w karty, to zamiast zwykłej talii warto sprawić sobie takie cudo.

  • Dla kogo?
Dla: miłośników militariów, historii II wojny światowej, grających w karty chłopaków, mężów, ojców i dziadków (oraz ich żeńskich odpowiedników, o ile lubią wojenne klimaty ;)), kolekcjonerów kart

Plusy:

  • świetne grafiki
  • wytrzymałe karty
  • komentarz historyczny i zasady gier w pakiecie

Minusy:

  • trochę mniej czytelne niż klasyczne karty


Karty przekazało nam wydawnictwo Fabryka Kart Trefl - Kraków. Dziękujemy!
 
http://www.trefl.krakow.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz