czwartek, 28 maja 2015

Osadnicy: Narodziny Imperium - jeden gracz, jedno imperium - porady

http://planszowki.blogspot.com/2015/05/osadnicy-narodziny-imperium-jeden-gracz.htmlDruga część poradnika do Osadników: Narodzin Imperium. Tym razem tekst, którego autorem jest Bary, mający w rozgrywkach solo zdecydowanie większe doświadczenie niż my razem wzięci.

Ogólne rady dotyczące gry wieloosobowej znajdziecie w naszym wcześniejszym wpisie.






Specyfika gry solo różni się trochę od tej w większym gronie, a wirtualny gracz nie jest jakimkolwiek wyzwaniem, jeżeli chociaż w minimalnym stopniu opanowało się grę. Nawet dodatkowe karty dodane do pakietu Każdy Potrzebuje Przyjaciela nie zmieniają tej sprawy, a w przypadku Rzymian wręcz ułatwiają (wirtualny gracz dostaje do dyspozycji 3 karty zamiast dwóch, będące łakomym kąskiem do splądrowania). Jest to tryb, w którym nie musisz się zbytnio martwić przeciwnikiem, średnio ograny gracz zazwyczaj zmiażdży wirtualnego oponenta.
  • Pamiętaj o bezpieczeństwie swoich kart neutralnych. Nie możesz dopuścić, żeby chociaż jedna z tych kart została odebrana przez gracza wirtualnego. I nie chodzi tutaj o to, że dzięki temu zbiera punkty (i tak wystarczająco nie zbierze), ale o fakt, że traci się w ten sposób nie tylko budowlę, ale także fundament niezbędny do budowania lokacji frakcyjnych. 

  • Wykorzystuj wszelkie zagrożone karty jako fundamenty. Jak określić czy karta jest zagrożona? Wystarczy rzucić okiem na umowy wirtualnego gracza. Jeżeli ma on już odkryte dobro, które jest na jednym z pól plądrowania jakiejkolwiek z naszych kart, w dodatku surowiec na pozostałym polu plądrowania tej karty nie pojawił się jeszcze w umowach gracza, istnieje bardzo duże ryzyko utraty karty. W takiej sytuacji nie przejmujmy się, że zużyjemy na fundament nawet istotną kartę produkcyjną, lepsze to niż oddanie jej za darmo wirtualnemu przeciwnikowi. 

  • Wyjątkiem od powyższej zasady są karty o krytycznym znaczeniu dla frakcji (które nazywam Świętym Graalem ;)), jak np. bonus do plądrowania dla Barbarzyńców, czy złoto i 1PZ za każdą postawioną budowlę danego koloru (np. złotą w przypadku Egipcjan). Takich kart trzeba chronić jak oka w głowie. Dobrym sposobem jest w tym przypadku usuwanie umów przeciwnika, będących zagrożeniem dla tej karty (Japończycy i Barbarzyńcy mają na to swoje sposoby).


  • Dobrze przygotuj talię frakcyjną, jeśli grasz z dodatkiem. Usuń z niej przede wszystkim karty, których nie możesz wykorzystać przy grze solo. Na początku może kusić pozostawienie pełnej talii, jednakże zbytnie jej "rozmycie" może spowodować, że nie będziesz w stanie efektywnie rozwinąć swojego "przemysłu" (w tym przypadku doskonale sprawdza się przysłowie: mniej znaczy więcej). 

  • Jak najszybciej dobieraj karty frakcyjne. Standardem powinno być, że na koniec rundy przynajmniej 90% kart frakcyjnych jest zbudowanych, a reszta znajduje się pod planszetką w postaci umów (w przypadku Japończyków umów może być więcej, bo tak punktują). 

  • Nie używaj kart frakcyjnych jako fundamentów. Tracisz w ten sposób punkty, a w myśl zaktualizowanych zasad takiej karty nie możemy powtórnie użyć. Osobiście nie punktuję poprzez karty wymieniające jakieś dobro na PZ-ty, chyba że pod koniec rundy zostaje mi trochę niepotrzebnych zasobów (czego jednak należy unikać i tak zaplanować budowę, żeby optymalnie wykorzystać wszystkie dobra). 

  • Pamiętaj, że w grze solo także działa otwarta produkcja (w dodatku) i możesz wysłać ludzika do gracza wirtualnego po jakieś dobro, gdy ma on w danej chwili odpowiednią kartę. Niby mały szczegół, a w kilku przypadkach może istotnie wspomóc nas przy budowie imperium. :)

Strategia Barbarzyńców solo by Bary:

Do piątej rundy stawiam na produkcję. Najważniejsze jest jak najszybsze postawienie kart produkcyjnych, z naciskiem na ludziki i zebranie wszystkich kart frakcyjnych, żeby do końca 4 rundy posiadać komplet budynków produkcyjnych frakcji + jak najwięcej neutralnych budynków produkujących ludziki (polujemy więc przy każdej możliwej okazji na nowe karty). Istotne jest także postawienie karty umożliwiającej przechowywanie mieczyków i zebranie ich jak największej liczby (nie marnuj mieczy na plądrowanie chyba, że jest to absolutnie konieczne). Ta karta z dodatku daje nam także PZ za mieczyki, co jeszcze bardziej powinno nas skłonić do jak najszybszego wprowadzenia jej do gry. 

W piątej rundzie skupiam się na postawieniu budynków dopalających plądrowanie (+ 3PZ i ludzik podczas pojedynczego plądrowania + 2x Kaplica). Jeśli dodatkowo dostaliśmy kartę neutralną punktującą za plądrowanie to już rewelacja. Dobrze jest też zebrać około 5-7 kart neutralnych aby mieć ofiary do złożenia na ołtarzu. ;)

Następnie zabieram się za plądrowanie, które na tym etapie przyniesie tony punktów. Przy idealnym układzie z 15 mieczyków wychodzą 52 punkty i 15 ludzików na dalsze karty. Następnie odpalam kartę punktującą za zbudowane czarne karty (powinniśmy mieć ich na tym etapie 13-15) i w ten sposób wpada mi kilkanaście dodatkowych punktów. Jeśli zsumujemy to z bonusem za wybudowane karty frakcyjne (po takim plądrowaniu powinniśmy mieć dość surowców na zbudowanie wszystkich kart frakcyjnych) mamy 115 punktów. Do tego dochodzi premia za przechowywanie mieczyków (+- 10PZ). Następnie należy dodać do tego punkty zdobywane przy okazji innych działań i w konsekwencji zdobycie 150PZ zaczyna być jak najbardziej realne. W moim przypadku średnia w Barbarzyńcach (solo) to obecnie 140-160PZ.

Talia Barbarzyńców solo by Bary:

3x: Puszcza, Wioska na uboczu, Napaść,
2x: Osada, Wieża obserwacyjna, Mroczna kaplica, Sala łupów, Hołota, Wataha,
1x: Misja, Konni zwiadowcy, Rabusie, Kamienisko, Ring, Wyprawa zbrojna, Jasyr, Forteca, Granica. 

4 komentarze:

  1. "Następnie odpalam kartę punktującą za zbudowane czarne karty (powinniśmy mieć ich na tym etapie 13-15) i w ten sposób wpada mi kilkanaście dodatkowych punktów." - Zapytam jak to jest z tymi kartami punktującymi za dany typ lokacji, gdyż słyszałem ostatnio wersję, iż maksymalnie można z nich zdobyć 5pkt... Tylko nigdzie w internecie nie potrafię znaleźć informacji na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy o takiej zasadzie nie słyszałem, ani na forum zasad do Osadników na BGG, ani na polskim forum planszówkowym.
      Może komuś pomyliło się to z lokacjami, które mają wbudowane ograniczenie (zaznaczone na karcie)? Na przykład Rybak Takashi (Japonia, dodatek) ma oprócz akcji bonus za zbudowanie, który mówi: "1 punkt za każdą czerwoną lokację w twoim Imperium, maks. 3".
      - Wiktor

      Usuń
  2. Czyli karty ataku wirtualnego gracza traktowana są jako umowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wyjaśnia to instrukcja na 13 stronie :)
      "Na potrzeby akcji oraz niektórych zdolności Lokacji,
      karty otrzymane przez wirtualnego gracza w fazie
      Wypatrywania należy traktować jako jego Lokacje,
      zaś odkryte karty Ataku jako Umowy (pole Celu
      karty Ataku odpowiada polu Umowy na karcie
      Lokacji)."
      -W.

      Usuń