czwartek, 26 lutego 2015

Teomachia + Mitologia Słowiańska - unboxing

Teomachię zakupiliśmy poprzez platformę Wspieram.to podczas akcji zbiórki na dodatek Mitologia słowiańska. Sprawdźcie jak wizualnie prezentuje się dziecko Fabryki Gier Historycznych i czy ciekawy temat został sensownie przeniesiony na karty :)





O co w tym chodzi?

Teomachia to dwuosobowa karcianka (Mitologia słowiańska wprowadza jednak możliwość gry do czterech osób), w której gracze wcielają się w rywalizujące ze sobą o wiernych bóstwa. Całość działa dzięki deckbuildingowi oraz mechanice podobnej do tej znanej graczom pokerowym z Texas Hold'ema. Mamy tutaj więc licytację i odkrywanie kolejnych kart żywiołów (dostarczających energii dla innych kart). Licytację urozmaicają efekty i miejsca zagrywane przez graczy, a całość kończy się bitwą, którą rozstrzygają siła czcicieli i karty ataku.

Podstawka + Mitologia słowiańska

Pierwsze spojrzenie:

Niewielkie i sztywne pudełko wita gracza ilustracją przedstawiającą bogów występujących w grze, która według nas nie jest ani ładna, ani brzydka ;) Utrzymana w ciemnej kolorystyce prezentuje się neutralnie - niektórzy bogowie wyglądają lepiej, inni gorzej, chociaż sama grafika raczej nie skłoniłaby nas do ściągnięcia gry ze sklepowej półki.

Dużo lepiej prezentuje się jednak sama Mitologia słowiańska. Z dołączonego do przesyłki woreczka strunowego wyglądały całkiem przyjemne grafiki. Czytajcie dalej! ;)

Wrażenia:

Karty:

Karty żywiołów
Karty żywiołów przedstawiają dostępną energię i najbardziej wyróżniają się spośród innych kartoników. Podzielone są na cztery kolory, reprezentujące: ziemię (zielony), ogień (czerwony), wodę (niebieski) oraz powietrze (fioletowy). Ilustracje na nich prezentują poszczególne żywioły, ale znajdują się na nich jeszcze kropki, oznaczające chaos (czarne) lub ład (białe). O ile na pierwszy rzut oka mogą wydawać się trochę tandetne, to jednak łatwo się do nich przyzwyczaić. Co najważniejsze - są czytelne, dzięki czemu nie ma najmniejszych problemów ze zorientowaniem się jakiej energii dostarczają.


Ogniste karty modlitw
Karty modlitw, to te, z których buduje się talie, wśród nich znajdują się głownie ataki, efekty i miejsca. Wszystkie przypisane są do jednego z żywiołów, o czym świadczy kolor ramki. Jakość rysunków na nich jest bardzo nierówna. Część zdobią naprawdę fajne ilustracje, ale niektóre są dość - co tu dużo mówić - kiepskie.






Stare i nowe karty mitów

 Zdecydowanie najlepiej prezentują się karty mitów. Te z podstawowej wersji Temoachii kolorystycznie pasują do innych kart, Mitologia słowiańska upodobniła je natomiast do nowych bogów. Tak czy inaczej ilustracje na nich są bardzo ładne.





Bogowie:

Przede wszystkim w Mitologii Słowiańskiej dostaliśmy nie tylko bóstwa Słowian, ale też po jednym dodatkowym bogu do pozostałych mitologii, co łącznie daje 15 plansz :) Bogów spotkały największe zmiany, zdecydowanie pozytywne. O ile wcześniejsze rysunki są w porządku (znów niektóre wypadły lepiej, inne gorzej), to nowi bogowie wyglądają świetnie! Z resztą zobaczcie sami na zdjęciach :)

Bogowie w starej i nowej szacie graficznej

Żetony:

Kapłani
Żetony
W Teomachii ważnym elementem są też żetony, na tyle grube, że nie zniszczą się zbyt szybko. Dodatek ze Wspieram.to wprowadził jeszcze drewniane znaczniki kapłanów, na które trzeba samodzielnie nakleić naklejki. Jak widać jakoś się to nam udało (klej trzyma bardzo mocno), ale nie obeszło się bez przygód. Na 10 żetonów dostaje się 10 naklejek, jednak przez pomyłkę (z ręką na sercu, nie zrobiłem tego specjalnie) zacząłem je oklejać dwustronnie. Po napisaniu do FGH zostałem poinformowany, że nowe naklejki powinny do nas wkrótce dotrzeć.

Instrukcja:

Gra podczas zbiórki nie uzyskała wystarczających funduszy na wydruk nowej instrukcji, wyjaśniającej zasady gry wieloosobowej z dodatkiem. Dostępna jest naturalnie wersja .pdf na stronie wydawcy, jednak nie jest to wygodne rozwiązanie. Niestety, ale kartkowanie pliku na tablecie czy telefonie jest o wiele mniej wygodne niż przeglądanie książeczki. Szkoda, że mimo wszystko nie dorzucono do pakietu chociaż zwykłego, czarno-białego wydruku.

Podsumowując: 

Pod względem artystycznym (ilustracje) Teomachia wykonana jest nierówno, jednak całość, co ważne, jest spójna graficznie. Odbiegające trochę od pierwotnego stylu elementy z Mitologii słowiańskiej są bardzo ładne i wciąż pasują do gry. Widać, że to gra mająca już kilka lat, ale za cenę, którą zapłaciliśmy wydaje się bardzo dobrym zakupem.

Plusy:

  • polski produkt
  • niska cena za sporo kart
  • ładna Mitologia słowiańska
  • nowi, dodatkowi bogowie w Mitologii słowiańskiej

Minusy:

  • nierówne ilustracje
  • brak drukowanej instrukcji dodatku

Zawartość pudełka i zdjęcia:

Teomachia: 

  • instrukcja
  • 8 plansz bóstw
  • 74 żetony czcicieli
  • 24 karty talii żywiołów
  • 120 kart talii modlitw
  • 20 kart mitów
  • 6 dwustronnych żetonów cudu

Mitologia słowiańska:

  • 20 kart mitów w nowej szacie graficznej
  • 15 plansz bóstw w nowej szacie graficznej
  • 10 żetonów kapłanów
  • 10 naklejek na żetony
  • karta pomocy




 


 

 

   


Stare wersje bogów

4 komentarze:

  1. Idealna gra dla naszej słowiańskiej braci. Grafiki wyglądają cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajną opcją byłoby wydanie podstawki w szacie graficznej Mitologii słowiańskiej ;)

      Usuń
    2. Generalnie to nie obraziłbym się gdyby wydawcy wypuszczali na rynek więcej gier o tematyce Słowian :) Ale to już sfera marzeń :)

      Usuń
  2. No grafiki są pierwszorzędne w tej grze. Oby tak dalej w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń